Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 14 sierpnia 2020, o 01:13



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
 Królestwo Mostu - Danielle L. Jensen (Karina32) 
Autor Wiadomość
Pogromczyni postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 07:25
Posty: 3169
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 122
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post Królestwo Mostu - Danielle L. Jensen (Karina32)
10 marca 2020, o 07:46
Obrazek

"Królestwo Mostu" Danielle L. Jensen to kolejna już w tym roku młodzieżówka i kolejna bardzo dobra książka. Od kilku tygodni widziałam poruszenie wśród blogerek i na IG. Wszyscy bardzo polecali tę książkę, dlatego trochę się obawiałam. Ale niepotrzebnie, bo historia trafia zdecydowanie na półkę ulubionych i kolejne książki będą miały bardzo trudne zadanie żeby ją pokonać.

Trochę o fabule - Lara, dwudziestoletnia królewna, zostaje wybrana przez sadystycznego ojca do poślubienia ich odwiecznego wroga, króla Ithicany, Arena. Na mocy traktatu sprzed 15 lat ten związek ma umocnić sojusz między oboma krajami. Jednak Lara nie jest zwyczajną księżniczką, wychowaną pod kloszem delikatną panienką. Jest świetnie przeszkoloną wojowniczką, zabójczynią i szpiegiem. I zamiary jej ojca wcale nie są pokojowe. Wpajana jej przez lata nienawiść do Ithicany sprawia, że początkowo ślepo wierzy w przekazane przez ojca informacje. Szybko jednak okazuje się, że prawda niekoniecznie wygląda, tak, jak myślała, a jej mąż, Aren, daleki jest od narysowanego przez ojca obrazu brutala i tyrana. Lara zaczyna się więc wahać - czy wypełniać dalej misję wyznaczoną przez ojca, ryzykując własną śmierć i niedolę jej rodzinnego królestwa, czy jednak stanąć u boku męża i spróbować znaleźć rozwiązanie, które zadowoli oba narody.

W tej historii zagrało dla mnie wszystko - akcja, bohaterowie, sposób, w jaki autorka nakreśliła ich związek. Uwielbiam, gdy uczucie rodzi się w tej sposób - od obopólnej niechęci i stereotypów, którymi przesiąknięci są oboje, przez wspólne poznawanie się i początki zaufania, aż po miłość, która jest w stanie scalić oba królestwa. Lara i Aren wspaniale się dopełniają. Oboje są silni i nieustępliwi, oboje wychowani na wojowników, potrafią dostosować się do każdej sytuacji. Aren nie jest typowym królem, który włada ze złotego tronu, ale jest z poddanymi w każdej ich radości i smutku, sypia w koszarach, jak zwykły żołnierz, a najważniejsze jest dla niego dobro poddanych. Ale kiedy trzeba ma w sobie chłopięcą radość i urok, któremu trudno się oprzeć. Nie boi się też okazywać uczuć i to on pierwszy wyznaje Larze miłość. Lara z kolei to twarda babka, wychowana w okrutnych warunkach, zrobiła wszystko by przeżyć i uratować siostry. Jest lojalna wobec swoich poddanych, ale kiedy pojmuje, że to nie Ithicana stanowi problem, potrafi stanąć po drugiej stronie. Nie boi się ubrudzić czy posiniaczyć. Ale jest rozdarta i to bardzo - między dobrem swojego rodzinnego królestwa i poddanych, a dobrem nowej ojczyzny. Poznając Arena, jego ludzi i jego królestwo ma coraz większe problemy aby wypełnić rozkazy ojca.
Autorka ma naprawdę wdzięczne pióro i potrafi świetnie poprowadzić historię. Mnie ujęła od samego początku i nie mogłam się od niej oderwać. Gdyby nie poranne wstawanie i praca myślę, że skończyłabym ją w jedną noc. Był śmiech i były łzy. Był niepokój o bohaterów i radość z ich sukcesów. Ale to zakończenie złamało moje serce i popłakałam się, jak już dawno nie zdarzyło mi się nad książką :wryyy: Miałam nadzieję, że coś takiego się nie wydarzy, ale jednak autorka to zrobiła. A teraz trzeba czekać na ciąg dalszy... Mam nadzieję, że niezbyt długo, a jeśli nawet, to przed lekturą drugiej części chętnie sięgnę po powtórkę, bo myślę że ten cykl będzie tym, do którego chętnie będę wracać :)

Dla mnie ta książka to mocne 10/10. Czytajcie i dajcie się porwać tej historii :-D

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://www.instagram.com/ksiazkowe_romanse/


Zobacz profil
Diamentowe Pióro
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 12596
Pochwały: 94
Cytuj
Post 
10 marca 2020, o 09:34
Czytałam i nawet mi się podobało. Użyłam słowa "nawet", bo po wszechobecnych ochach i achach spodziewałam się naprawdę widowiskowych fanfar i fajerwerków, a takowych nie doświadczyłam. Ale historia jest ciekawa i nieźle opisana, choć zabrakło mi w niej większych emocji - głównie między parą pierwszoplanowych bohaterów, bo niby rodzi się między nimi uczucie, ale [jak dla mnie] zdecydowanie za wolno i zbyt niemrawo. Między nimi nie ma ognia, który rozpala do czerwoności, nie ma namiętności czy uniesienia. ale to może dlatego, że to nie jest klasyczny romans, tylko raczej przygodowa fantastyka o delikatnym zabarwieniu romantycznym - tak to widzę. Taka typowa młodzieżówka. Moja ocena to 7/10.

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Hobbystka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 marca 2017, o 15:30
Posty: 319
Lokalizacja: Lublin
Pochwały: 2
Ulubiona autorka/autor: Nie mam jednej ulubionej : )
Cytuj
Post 
16 marca 2020, o 00:43
Ja jestem w grupie tych, którzy nie zafascynowali się tą książką. Jedynym plusem był dla mnie Aren :wink: Lara - mam wobec niej mieszane uczucia. Rozumiałam jej rozdarcie, ale zraziła mnie tym, że kontynuowała szpiegowanie nawet wówczas, gdy coraz bardziej przekonywała się, iż, wbrew temu, co zostało jej wmówione, Aren nie jest żadnym potworem.
W związku z tym, że czytam teraz "Trylogię Klątwy" tej samem autorki, dostrzegam podobieństwa między Aren'em a Tristan'em, jednak ten drugi wypada znacznie lepiej :)

Dorotka napisał(a):
po wszechobecnych ochach i achach spodziewałam się naprawdę widowiskowych fanfar i fajerwerków, a takowych nie doświadczyłam. Ale historia jest ciekawa i nieźle opisana, choć zabrakło mi w niej większych emocji - głównie między parą pierwszoplanowych bohaterów, bo niby rodzi się między nimi uczucie, ale [jak dla mnie] zdecydowanie za wolno i zbyt niemrawo. Między nimi nie ma ognia, który rozpala do czerwoności, nie ma namiętności czy uniesienia

Zgadzam się ^_^


Jutrzenka :zawstydzony: :roll:

_________________
Obrazek
Zapraszam na mój blog: Skarbiec Książek


Zobacz profil WWW
Pogromczyni postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 07:25
Posty: 3169
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 122
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post Zdradziecka królowa
1 lipca 2020, o 07:33
Obrazek

Za mną druga część "Królestwa Mostu", czyli "Zdradziecka królowa".

Akcja zaczyna się kilka lub kilkanaście dni po tym, gdzie skończyła się jedynka. Aren zostaje wzięty do niewoli przez króla Silasa, który wszelkimi sposobami chce go złamać i zmusić do mówienia. Lara natomiast wie, że jedynym rozwiązaniem, które pozwoli jej wybaczyć sobie samej, jest uwolnienie męża. Doskonale zdaje sobie sprawę, że jej ojciec zaaranżował wszystko tak, aby wpadła w jego pułapkę, ale ona zrobi wszystko, aby wyrwać Arena z rąk Silasa.

Ta cześć jest chyba jeszcze fajniejsza niż poprzednia. Akcja goni akcję i trudno oderwać się od czytania. Gdyby nie praca, pewnie skończyłabym ją w jedną noc, a tak mogłam się nią podelektować trochę dłużej. Nudy tutaj na pewno nie znajdziecie. Bohaterowie muszą przejść naprawdę wiele i niejednokrotnie bałam się co będzie dalej. Lara jest gotowa na naprawdę wszystko, aby pomóc mężowi i uzyskać jego chociaż częściowe wybaczenie. Jednak mam wrażenie, że ważniejsze dla niej było to, aby sama sobie wybaczyła i była w stanie spojrzeć sobie w oczy. Cała akcja tej książki prowadzi do końcówki, która łamie serce. Już dawno nie popłakałam się nad książką, tak jak na ostatnich rozdziałach tej.
Ale oprócz akcji mamy tu również do czynienia z tematami pobocznymi. Przede wszystkim miłość. Pierwsza jaka przychodzi na myśl, to oczywiście ta romantyczna. Nie da się nie trzymać kciuków za Arena i Larę. Wiem, że postąpiła w pierwszej części strasznie. Ale to, jak teraz stara się to wszystko odpokutować, nie może przejść niezauważone. Być może potrzeba było takich wydarzeń aby dojrzała, wydoroślała? Nie wiem. Wiem tylko, że ich relacja w tej części jest niesamowicie trudna, a jednocześnie dająca nadzieję. Oprócz tej romantycznej, mamy tutaj również miłość siostrzaną (poznajemy w końcu trochę lepiej część sióstr Lary), czy miłość do ojczyzny. Poza tym to w dużej mierze również historia o wybaczeniu, komuś i sobie.

Mam ogromną nadzieję, że będzie ciąg dalszy tej historii, bo obawiam się, że to jeszcze nie koniec problemów, przed którymi mogą stanąć bohaterowie.

Dla mnie to książka idealna i ląduje zdecydowanie na półce ulubionych, a co za tym idzie będzie wysoko (o ile nie na szczycie) książek tego roku :bigeyes:

Ocena nie może być inna niż 10/10. Dajcie jej szansę, nawet jeśli Lara Was zraziła swoim postępowaniem w pierwszej części. Myślę, że tutaj będzie w stanie zasłużyć na Wasze wybaczenie.

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://www.instagram.com/ksiazkowe_romanse/


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 sierpnia 2012, o 16:06
Posty: 2438
Lokalizacja: BB
Pochwały: 16
Ulubiona autorka/autor: Nora Roberts
Cytuj
Post 
22 lipca 2020, o 18:39
Przeczytałam oba tomy i uważam, że jednak ciut lepiej wypada seria Trylogia Klątwy. Była bardziej skondensowana, a bohaterowie drugoplanowi lepiej uwypukleni w całej historii. W Królestwie Mostu Lara była dosyć przewidywalna a Aren naiwny (częściej kierował się nie rozumem a .... :lol: ). Za to nie mozna odmówić autorce pomysłu oraz tego, że książkę czyta się bardzo szybko. Zdradziecka Królowa na pewno była lepsza od 1 częsci, ale nadal miałam niedosyt jeśli chodzi o rozwinięcie głównych postaci (nie mówiąc o drugoplanowych). Lara była jednak lepsza w 1 części, w tej tylko smęciła oraz była pokazana bardziej jak męczennica niż wojowniczka. Arenowi brakowało za to przysłowiowych jaj. Liczę, że autorka w kolejnych częsciach skupi się na postaciach drugoplanowych, bo trochę tego zabrakło w tej duologii.

Królestwo Mostu - takie 6/10
Zdradziecka Królowa - 7/10 - głównie za akcję, nie za bohaterów :twisted:

p.s. Po tej serii moja fobia na rekiny tylko wzrosła :yeahrite:

_________________
“Mercy laughed. “You have to excuse them—boys suffer from an incurable disability.”
“What?”
“Testosterone.”

Nalini Singh, Branded by Fire


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 5 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL