Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 6 czerwca 2020, o 01:29



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
 Księżycowe Miasto (cykl, tom 1) - Sarah J. Maas (•Sol•) 
Autor Wiadomość
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 57205
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post Księżycowe Miasto (cykl, tom 1) - Sarah J. Maas (•Sol•)
29 kwietnia 2020, o 19:38
Premiera 20 maja 2020
Część I
Obrazek

Czekanie na nową Maas, jest jak czekanie na Boże Narodzenie. Terminarz też się mniej więcej zgadza, bo Autorka raczy nas nowościami raz w roku. Dlatego, gdy było mi dane sięgnąć po Księżycowe Miasto przedpremierowo… No co tu dużo mówić, Gwiazdka w kwietniu ;)
Po samym tym wstępie, pewnie się domyślacie, że czekać było warto.
Oj było.

Nowy świat. Nowy gatunek. Nowi bohaterowie, nowe przygody i jakby trochę nowa Maas. Nie wiem, czy dojrzalsza, czy bardziej dorosła, może, choć to nie tylko o to chodzi.
Mówi się, że to pierwsza książka Autorki dla dorosłych.
Czy to na bank tak? W dużym stopniu owszem, ale delikatnością dwie poprzednie serie też nie grzeszyły. Jedynie co, to język dosadniejszy jest. Tak, nastawcie się, że tu i ówdzie mięsko poleci soczyste.

Gdy poznajemy Bryce i Danikę, poznajemy dwie szalone imprezowiczki. Dzikie kocice, którym w głowie głównie to, by pobalować, przygód na jedną noc poszukać, a od używek i alkoholu też nie stronić. Myślicie sobie - jak takie bohaterki mogą wzbudzić sympatię?
Ano właśnie, początkowo to z tą moją sympatią do nich było różnie.
Aż tu nagle… Bum.
Bum następuje w rozdziale numer 5, a rozdziały Maas krótkie są, więc szybko i już jest tak dobrze, że właściwie można się zamknąć w odosobnieniu i tylko czytać. Nie spać, nie jeść, CZYTAĆ. Bo dzieje się.

To jest Urban Fantasy pełną gębą. Jest, ale mam wrażenie, że nie tylko. Jest nowy świat, nie nasz zniekształcony magią, lecz komputery, samochody, technologia są na porządku dziennym, zaraz obok Fae, wilków, aniołów i … demonów.

Maas zbudowała wielkie imperium - Midgard, od podstaw. Zostawia nam jeszcze sporo do odkrycia w kolejnych tomach, jednocześnie dając jakże kusząco-obiecujący zarys.
Mnie chyba najbardziej urzekło to, że ludzie to jest jednak mniejszość, władzę trzymają wszelkie istoty paranormalne. Wiadomo, takie klasyki jak wilkołaki, wampiry, anioły to standard ale na ulicach (i w wodach) Księżycowego Miasta spotykamy też zupełnie nowe lub dawno zapomniane stwory.

Pierwsza część jest jednak wciąż wprowadzeniem do akcji. Owszem, nie sposób się nudzić, nie można narzekać na dłużyzny, ale cała śmietanka dopiero przed nami. Tu dzieje się, ale niewiele odpowiedzi można znaleźć, za to pytań przybywa z każdą odwróconą stroną.

Część pierwszą oczywiście wciągnęłam dość szybko i natychmiast sięgnęłam po drugą… Ale o niej opowiem Wam za moment ;)


Ostatnio edytowano 29 kwietnia 2020, o 20:08 przez •Sol•, łącznie edytowano 1 raz



Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 57205
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
29 kwietnia 2020, o 19:41
Premiera 3 czerwca 2020
Część II
Obrazek

A teraz... wrażenia z drugiej części Domu Ziemi i Krwi. Jak już wiecie, część pierwsza jest warta uwagi, jest ciekawa i emocjonująca, choć może nie tak idealna, jak mogłaby być.
Natomiast druga…
Ach!
Pierwsza skończyła się tak, że natychmiast musiałam przerzucić się na drugą, bez chwili wytchnienia czy przerwy, no i zaczęła się już jazda bez trzymanki.
To jest Maas w najwyższej formie.

Z rozdziału na rozdział dzieje się coraz więcej, mocniej, sprawy się komplikują, nic nie idzie tak, jakbyśmy mogli przewidywać. Zaskakują nas i bohaterów, ale to oni będą musieli znaleźć wyjście z sytuacji, niejednokrotnie pozornie bez wyjścia.
Przez to wszystko nie braknie nam emocji w trakcie lektury. Serio! Niejednokrotnie dałam się zaskoczyć, wzruszyć, wciągnąć i porwać przygodzie, aby potem płakać ze smutku albo tak irytować na któregoś z bohaterów, by marzyć o wyjęciu go z książki i potrząśnięciu. Lub nawet daniu w pysk, zależnie od tego, co tam przeskrobał.

Bryce jest początkowo dość irytująca. Uchodzi za głupią, pustą lalkę, ale mijają lata, dni i strony, a w niej można dostrzec coraz więcej. A dokładniej inteligentną, odważną młodą kobietę, nie bez wad, lecz mimo to idealną. Uwielbiam ją, to co robi dla najbliższych, jak postępuje, jak dużo w niej altruizmu i dobra.
Ale nie tylko w niej ono jest.
Książka jest wręcz pochwałą przyjaźni. Tak wiele potrafią bohaterowie wzajemnie dla siebie poświęcić, tak wiele zrobić, to naprawdę porusza.

Ale świat bohaterów nie kończy się na Bryce. Danika, Hunt, Ruhn… Nie umiem wybrać ulubionej postaci. Danika jest tak podobna do Bryce, a jednak tak od niej różna i też totalnie nie taka, jak się wydaje na samym początku.
Hunt - poharataniec, facet z przeszłością i bez przyszłości, niepozostawiający czytelnika obojętnym. Ma w sobie tajemnicę i buzuje mocą, a przecież właśnie to lubimy.
Ruhn - książątko, ale jest w nim drugie dno, pewien tragizm, choć i zadziorność. I mam wrażenie, że jeszcze ostatniego słowa nie powiedział. Jest też jakże cudną szansą na romans! Ze swoją potencjalną wybranką spotyka się raptem… Dwa razy, ale to jak chemia wybucha między nimi jest czymś niesamowitym.
Sama jego wybranka to też kobieta - ogień. Nie zdradzę Wam jej imienia, ale powiem tylko, że kojarzy mi się z ukochaną przeze mnie Manon z Tronów ;)
Chemia to jest w ogóle coś, czym ta książka stoi, jest między wszystkimi bohaterami, więc tu nie chodzi tylko o napięcie erotyczne, ale o ognistość i ‘żywość relacji’.
Tu ludziom zwyczajnie albo na sobie zależy, albo nienawidzą się z mocą tysiąca słońc.
No i drugi plan. Ach ten drugi plan!
To są małe perły. Czasem postacie napisane na dwie sceny, a zapadają w pamięć bardzo. Nie bardziej od pierwszoplanowych, ale wcale im nie ustępują.

Wątek kryminalny jest (i to jak bardzo jest!) satysfakcjonujący, widać, że Autorka poświęciła czas na przemyślenie, jak go poprowadzić i dzięki temu nie wiedzie czytelnika za rączkę, pokazując paluszkiem, gdzie należy spojrzeć, jednocześnie pozwalając myśleć i dochodzić do własnych wniosków. Nie zawsze słusznych, bo na manowce też potrafi wyprowadzić, ale jakże przyjemne jest to błądzenie!

Ale nie martwcie się, wyjaśnia się wszystko, wątki rozpoczęte znajdują swoje zamknięcie, ale jednocześnie nie jest podane jak kawa na ławę, ale zostawia pole wyobraźni. No i oczywiście szansę na kontynuację w dalszych tomach, na które już czekam!

Dom Ziemi i Krwi to taka książka, że właściwie gdy założysz sobie, że przeczytasz tylko jeszcze kolejny rozdział, to ten na sam koniec zwali Cię z nóg do tego stopnia, że nie powstrzymasz się przed napoczęciem kolejnego. Nieważne, która będzie godzina, nieważne, że jutro trzeba iść do pracy, odechce Ci się też natychmiast spać, będziesz chcieć tylko czytać dalej.
Maas stworzyła niesamowity świat, wciągający jak bagno. Akcja mknie, porywa i nie chce puścić nawet na moment. Skończyłam oba tomy już chwilkę temu i mam takiego kaca giganta, że nic nie ‘smakuje’ jak Księżycowe miasto. Dawno żadna historia nie porwała do tego stopnia.


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 09:41
Posty: 3214
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 63
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
6 maja 2020, o 10:09
Chyba to mi się spodoba. Muszę tylko najpierw nadrobić tą Maas która już mam kupioną i czeka na mnie.

_________________
https://www.instagram.com/szczypta_kasi/


Zobacz profil WWW
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 57205
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
6 maja 2020, o 20:07
Ja się zakochałam, takze bardzo polecam :D
A co do innych książek Maas. To można osobno, bo to nowa seria ;)


Zobacz profil
Hobbystka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 sierpnia 2016, o 12:10
Posty: 182
Lokalizacja: Wrocław
Ulubiona autorka/autor: Julia Quinn, Mary Balogh, Lisa Kleypas
Cytuj
Post 
11 maja 2020, o 08:47
Zapisane do przeczytania :padam:


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 sierpnia 2012, o 16:06
Posty: 2406
Lokalizacja: BB
Pochwały: 16
Ulubiona autorka/autor: Nora Roberts
Cytuj
Post 
20 maja 2020, o 11:54
Też mam zapisane do przeczytania :twisted: szkoda, że będzie trzeba odczekać na 2 częśc, ale może się uda :wink:

_________________
“Mercy laughed. “You have to excuse them—boys suffer from an incurable disability.”
“What?”
“Testosterone.”

Nalini Singh, Branded by Fire


Zobacz profil
Pogromczyni postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 07:25
Posty: 3125
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 121
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post 
20 maja 2020, o 14:51
Ja sobie chyba poczekam aż będzie druga część, będzie więcej czytania na raz :hyhy:

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://ksiazkoweromanse.blogspot.com/


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 7 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL