Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 25 marca 2019, o 15:30



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
 Duke of my Heart - Kelly Bowen (Viperina) 
Autor Wiadomość
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 11:43
Posty: 2728
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post Duke of my Heart - Kelly Bowen (Viperina)
10 marca 2019, o 13:44
Obrazek

Nowa autorka, nowy cykl (Season for Scandal), którego trzecia część zdobyła zresztą nagrodę RITA, więc rzecz w zasadzie wysoce obiecująca. Skończyłam i mam lekko mieszane uczucia, które postaram się tu uporządkować.

Otóż po pierwsze, to jest bardzo dobrze napisane. Narracyjnie bez zarzutu, nie żadnych dłużyzn, w zasadzie większości zdarzeń, zarówno teraźniejszych, jak i przeszłych, dowiadujemy się z dialogów pomiędzy bohaterami. Nie ma ciągnących się w nieskończoność opisów, nieustannych rozważań bohaterów i innych zabiegów, które powodują, że lektura wprawia nas w irytację. Tu jest konkretnie, akcja toczy się wartko, a charakterystyka bohaterów wypływa z ich bezpośrednich zachowań, przy jednoczesnym szacunku i zaufaniu do czytelniczki, że do właściwych wniosków dojdzie sama. To bardzo na plus.

Kolejna pozytywna rzecz, to nietypowość bohaterów (narzekałyśmy niedawno, że pewnych postaci brakuje nam w romansach). Otóż tu jest mało szablonowo. On jest diukiem, który odziedziczył tytuł po śmierci dwóch starszych braci. A ponieważ był trzecim z braci i rodzice nie liczyli się z tym, że to on właśnie zostanie diukiem, to wysłali go najpierw do szkoły z internatem, a dwunastolatka postawili przed wyborem: kościół czy armia? Nasz bohater wybrał armię, został marynarzem, a następnie nabył statek i zaczął działać w Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej i robić pieniądze. Klasyczny bohater, który musiał wymyśleć samego siebie, był zdany tylko na siebie i miał parszywe dzieciństwo, chociaż nie wywodzi się z patologii. Ona z kolei prowadzi coś na kształt firmy detektywistycznej, której zadaniem jest ogarnianie skandali, w jakie ładują się przedstawiciele wyższych sfer, ze szczególnym uwzględnieniem młodych, acz niekoniecznie niewinnych panienek. Ma do tego ciekawą przeszłość. Świetna bohaterka, bardzo nietuzinkowa i generalnie trzymająca książkę.

Następny pozytyw to ciekawe zadzierzgnięcie akcji, znowu zupełnie nieszablonowe, otóż, akcja zaczyna się od trupa w łóżku. Trupem jest znany londyński podstarzały hulaka, którego nagie, przywiązane do łóżka czerwonymi atłasowymi wstążkami, ciało zostaje znalezione w sypialni osiemnastoletniej siostry głównego bohatera, notabene w czasie balu wydawanego na jej cześć. Panienka natomiast zniknęła. I do uprzątnięcia ciała tudzież odnalezienia panienki zostaje wynajęta nasza bohaterka. Nie przez naszego bohatera, który w domniemaniu pływa w owym czasie po morzach i oceanach, tylko przez ciotkę. Oczywiście okazuje się, że nasz bohater niespodziewanie wrócił z podróży i zamierza czynnie uczestniczyć w czynnościach dochodzeniowo-śledczych, nie mając po temu doświadczenia ani warunków.

I tak się to zaczyna. Jest ciekawie, bo sama intryga jest zaskakująca i przez dłuższy czas nie wiemy, co się właściwie wydarzyło, jest parę wolt akcji, w tle pojawiają się interesujący bohaterowie drugoplanowi, których, jak wiadomo, poznamy bliżej w kolejnych częściach serii. Podobały mi się także niespodziewane rozwiązania dość szablonowych sytuacji, często wykorzystywanych w romansach (jak choćby aukcja).

To wszystko jest bardzo na plus, ale... No właśnie - jest parę ale. Otóż trochę mi zabrakło rozwinięcia relacji między bohaterami, wolałabym, żeby było trochę bardziej emocjonalnie, żeby niewątpliwa dramatoza bardziej wybrzmiała. Było trochę za letnio. Po wtóre, pozycja głównej bohaterki była dość nieprawdopodobna. No nie z taką przeszłością. Chociaż to akurat w sumie nie wiem, czy to nie plus, bo było nietypowo.

Tym niemniej, jestem bardzo ciekawa kolejnych części cyklu i zdecydowanie pozytywnie oceniam lekturę en masse.

7/10, bo chciałam więcej emocji.

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Szara Eminencja
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 44765
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd
Cytuj
Post 
10 marca 2019, o 15:58
Zapowiada się ciekawie :)

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22780
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
10 marca 2019, o 22:30
Idę popatrzeć na recenzje, czy ktoś się doczepia się kwestii roboty w Kompanii :hyhy:

Na marginesie: i jeszcze w powyższym kontekście - kaman, nazywanie syna diuka/księcia "zdanym tylko na siebie"... :hyhy:
To swoją drogą też ciekawa sprawa w dyskusji okołoromansowej także w ramach "mamy ochotę na nietypowych bohaterów".

Pytanie: zawartość humoru?

_________________
Tumblr users: This year, we lost our dear blogging site
Staff: STOP TELLING EVERYONE WE’RE DEAD!
Tumblr users: Sometimes we can still hear the staff f***g up websites


***
[url]Awatar/autor: Robert Headley[/url]


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 11:43
Posty: 2728
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post 
11 marca 2019, o 05:58
Fringilla napisał(a):
Idę popatrzeć na recenzje, czy ktoś się doczepia się kwestii roboty w Kompanii :hyhy:


A czemu miałby się doczepiać? To jest w książce wspomniane w zasadzie tylko.

Fringilla napisał(a):
Na marginesie: i jeszcze w powyższym kontekście - kaman, nazywanie syna diuka/księcia "zdanym tylko na siebie"... :hyhy:


Sorry, nie sprecyzowałam, chodziło mi o to, że rodzina wysłała go do armii i straciła nim zainteresowanie. Oczywiście, miał dobry start, ale później, po opuszczeniu armii, sam budował swoją markę i nie miał kontaktów z rodziną, najpierw, bo nie było zainteresowania z ich strony, a później, kiedy została mi tylko siostra, bo zainteresowanie z jego strony ograniczało się do listów i wizyt co parę lat. To zresztą jest praktycznym problemem w ułożeniu sobie relacji z Ivory (czyli naszą bohaterką), bo on ma swój biznes, ona ma swój biznes i te biznesy są niekompatybilne geograficznie. To nie jest takie samodzielne budowanie kariery, jak w przypadku bohaterów z nizin, no ale jednak jest też trochę nietypowo, bo syn diuka pracuje i to ciężko.

Fringilla napisał(a):
Pytanie: zawartość humoru?


Jest. Głównie w dialogach (dialogi są dużą i mocną częścią książki). Ale nie powiedziałabym, że humor jest wizytówką książki. Co może i lepiej, bo nie zawsze epatowanie humorem wychodzi na dobre.

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Celtycka Harfa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:21
Posty: 6728
Pochwały: 127
Cytuj
Post 
11 marca 2019, o 08:42
Czytałam i pamiętam, że mi się podobało, tylko w sumie zdążyłam zapomnieć o czym było. Później coś innego próbowałam tej autorki, ale już mniej podeszło. Nie wiem czy właśnie problemem nie był ten brak emocji, ognia między bohaterami...

_________________
“I always knew I would fall in love with you, but you were never supposed to love me back"


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 5 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL