Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 19 listopada 2018, o 06:18

Regulamin działu


  • Nowe tematy autorskie zakładają tylko moderatorki tego działu (duzzza22 i wiedzmaSol). Swoje propozycje proszę kierować do nich w prywatnej wiadomości (pw) lub poddziale Spis treści => Autorki - Pytania, sugestie, problemy.
  • Notki biograficzne, bibliografie i dodatkowe materiały znajdują się w pierwszym poście danej autorki/autora.



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Jill Mansell 
Autor Wiadomość
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 26930
Lokalizacja: Ruda Śląska
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 11:01
szuwarek napisał(a):
nie czytając ww. książki fajnie widać jak odbieramy takie sytuacje : czuja do siebie miętę ale dopóki nie sa razem wolno im (nie wolno) sypiać z innymi. :yeahrite: Lucy pisze, że wolno mu , pomimo, że chciałby byc z Molly, a mnie czy jak czytam Duzz szlag o to trafia . Bo albo chce z nią być albo zalicza inne panienki. ile kobiet tyle opinii :shades:


Ale on nie sypia z kilkoma. :P Poznał w pubie lekarkę i teraz się z nią spotyka. Po tej dziwnej akcji ,gdzie chciał pocałować Molly ,a ta się nabzdyczyła i posłała go w ch*** . Widać teraz tą niekonsekwencje autorki .Facet zrobił się porządny ,dzieckiem się zajmuje wzorowo , jest odpowiedzialny i ona to widzi ,a wywala z tym zaliczeniem. On nie proponował jej seksu ,ślubu - niczego ! Teraz patrzy na niego krzywo i znalazła sobie faceta . Paraduje z nim żeby wzbudzić w tamtym zazdrość .Żałosne :yeahrite: Nie chciała go ,co dobitnie mu powiedziała,więc niech się nie ośmiesza.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27033
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 11:40
Sorry, ale ja nie kupuję tego, ze ona go posłała ... i on sobie mógł znaleźć inną. Nawet jedna to o jedną za dużo!
Dla mnie to skakanie z kwiatka na kwiatek, bo skoro on chce Molly kocha ją itd. to powinien za wszelką cenę próbować zmienić jej zdanie o nim i sprawić by ona spojrzała na niego przychylnym okiem. A on co ta mu mówi spadaj, a on sobie idzie do innej wcale nie walczy odpuszcza, to jaka ta miłość niby jest.
A Molly kolejne dziewczę nie wiedzące czego chce, z jednej strony ok może mieć wątpliwości co do niego itd., ale też sobie znajduje faceta, bo tak jej się chce i co w końcu i tak z tego nic nie wychodzi.
Kolejna sprawa to czy nie wydaje wam się, że takie postępowanie krzywdzi tych, z którymi oni byli w danej chwili? Co z tym jej gościem i kobietą... Ta A... chciała normalnego związku, a dostała co? :mur: Autorka jak dla mnie za mało skupia się na uczuciach, mam wrażenie, że to wszystko jest jakby za jakąś szybą czy jak...
Mnie by wkurzyło i mocno zraniło gdyby jakiś facet próbował znaleźć sobie we mnie zapomnienie po innej. I jeszcze potem oskarżał o to, że jestem z nim, bo nie mogę mieć dzieci, a tak wcale nie było. Autorce rozmyła się ta powieść...

No i ta druga rodzina, dla mnie to za wiele, nie mogę przeboleć, że tak tu słodko pięknie było na początku, a potem taki zonk inna rodzinka. Dla mnie to jest nie do zaakceptowania nawet w książce. Boże, a najgorsze byłoby jak oni by się ponownie zeszli. Rany dobrze, że jednak tego nie zrobiła.

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 08:54
Posty: 6166
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 11:56
zgadzam się Duzz - zarówno co do bycia fair w stosunku do tych, co ich złapali na co ? na pocieszenie? wypełnienie pustki? no i wobec siebie - jeśli chciał z nią być to tak od razu odpuścił bo ona powiedziała nie? jakies to wszystko niedojrzałe, takie na poziomie nastolatków... ale to moje subiektywne zdanie :smile:

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Hobbystka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:19
Posty: 419
Pochwały: 2
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 13:16
Hehe, taki sobie chick-lit, taka sobie Mansell, a proszę jaka się dyskusja wywiązała! I co - zła książka?
Papaveryna - to, co opisałaś to zdarza się bardzo wielu facetom. Wielu więcej niż by nam się wydawało i niż byśmy chciały. Taki lajf i o ile taki facet - zgoda, spalony, to dlaczego autorka i książka od razu też? Nie wszystko, co pisze dana autorka w danej książce musi być cacy, trochę kontrowersji nie zawadzi, co najlepiej udowadnia powyższa dyskusja.
:)


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27033
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 13:59
Tyle, że jeśli jest to dobrze napisane, a tu tego nie było.
Bo tego, że on był z drugą to ja niestety nie przeboleję i jak dla mnie książka jest spalona tak samo jak i bohater. Jakieś flirty pocałunki zniosę jeśli chodzi o niepewności rozwijanie się danych znajomości itd., ale jednak nie spanie z kimś innym.
Poza tym wątek niby poboczny, ale jakże wybijający się. Drudzy bohaterowie. Druga rodzina.
Owszem spotkałam się już z takim wątkiem, ale inaczej jakoś odbierałam. Książka wtedy skupiała się na problemach bohaterki z dojściem do siebie itd.
Tu też jest moment gdzie kompletnie zapomina się o bohaterach wymienionych w blurbie i skupia na tej rodzinie. Prawdopodobnie inaczej też może została odebrana gdyby autorka zrobiła z nich pierwszoplanową parę F... i tego kolegę bohatera :] A tak :bezradny:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Hobbystka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:19
Posty: 419
Pochwały: 2
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 14:14
Duz, chyba ty i Papaveryna o dwóch różnych wątkach mówicie...


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27033
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 14:20
Część była do Very wypowiedzi, a druga część jako uzasadnienie dlaczego książka może być jeszcze spalona ;)

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 26930
Lokalizacja: Ruda Śląska
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 16:11
duzzza22 napisał(a):
Sorry, ale ja nie kupuję tego, ze ona go posłała ... i on sobie mógł znaleźć inną. Nawet jedna to o jedną za dużo!
Dla mnie to skakanie z kwiatka na kwiatek, bo skoro on chce Molly kocha ją itd. to powinien za wszelką cenę próbować zmienić jej zdanie o nim i sprawić by ona spojrzała na niego przychylnym okiem. A on co ta mu mówi spadaj, a on sobie idzie do innej wcale nie walczy odpuszcza, to jaka ta miłość niby jest.


On wtedy nie kochał przecież Molly . :wink: Coś mu zaświtało ,że może mogłoby coś między nimi być ,ale dostał zdecydowanego kosza i odpuścił . Powinien walczyć ? No bardzo proszę :evillaugh: odwróćmy sytuacje . Idziemy nawaleni do faceta i mówimy mu ,że się nam podoba, a on wywala nas na zbity pysk. Robimy drugie podejście ? Ha,ha ,ha - dobre. Chybabym przez tydzień z domu nie wychodziła :zalamka: Takie upokorzenie.


duzzza22 napisał(a):
A Molly kolejne dziewczę nie wiedzące czego chce, z jednej strony ok może mieć wątpliwości co do niego itd., ale też sobie znajduje faceta, bo tak jej się chce i co w końcu i tak z tego nic nie wychodzi.
Kolejna sprawa to czy nie wydaje wam się, że takie postępowanie krzywdzi tych, z którymi oni byli w danej chwili? Co z tym jej gościem i kobietą...


Molly faktycznie była źle zrobiona przez autorkę. Zamiast dać szansę Dexowi ,postanowiła szukać miłości gdzie indziej. Starała się z tym drugim ,ale nie wychodziło ,bo był strasznym nudziarzem.
Wkurzała :disgust: nie ma żadnych wątpliwości.

Co do kochanki Dexa ,to jestem całkowicie po jego stronie. To była osoba konkretna i wiedziała czego chce . Podeszła do niego w barze ,zaprosiła do siebie i otwarcie zaproponowała seks . Zaznaczyła jeszcze ,że nie szuka trwałego związku ( dała mu nr.tel.)- tylko małe bara-bara i koniec. Jemu to odpowiadało ,miałby stałą kochankę i wszyscy byliby zadowoleni. Niestety miała ego większe niż cycki . Nie doczekawszy się telefonu sama do niego przyszła i zaczęły się problemy. Zaczęła kupować ubranka dla jego dziecka , wprosiła się na jego przyjęcie i przy wszystkich powiedziała ,że ze sobą chodzą . Dziwiło mnie ,że po tym ją nie wywalił :shock: o żadnym związku nie było mowy ,tylko w jej głowie coś się uroiło .Jak z nią zrywał wypaliła ,że seks jest fantastyczny i lepszej od niej nie znajdzie. Kompleksów nie miała, to trzeba przyznać.
Błędem Dexa było to ,że był z nią tylko dlatego ,że chciał wzbudzić zazdrość Molly i nie być gorszym. Głupie ? Owszem ,ale faceci mądrością nie grzeszą.

duzzza22 napisał(a):
No i ta druga rodzina, dla mnie to za wiele, nie mogę przeboleć, że tak tu słodko pięknie było na początku, a potem taki zonk inna rodzinka. Dla mnie to jest nie do zaakceptowania nawet w książce. Boże, a najgorsze byłoby jak oni by się ponownie zeszli. Rany dobrze, że jednak tego nie zrobiła.


Ten wątek bardzo mnie ciekawił i trochę się zawiodłam . Oczekiwałam krzyków ,wyrzutów ,a tu nic. Na końcu wszyscy się zaprzyjaźnili :evillaugh:

Nie ma co ,książka wzbudza różne emocje ,ale to chyba dobrze ? Przynajmniej nie jest nudno i można podyskutować :hyhy: W skali od 1-6 ,dałabym 3/4. Podoba mi się styl autorki , potrafi sprawić ,że masz ten ciąg do ciągłego przewracania stron.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 01:05
Posty: 14610
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 16:18
gabith napisał(a):
Hehe, taki sobie chick-lit, taka sobie Mansell, a proszę jaka się dyskusja wywiązała! I co - zła książka?
Papaveryna - to, co opisałaś to zdarza się bardzo wielu facetom. Wielu więcej niż by nam się wydawało i niż byśmy chciały. Taki lajf i o ile taki facet - zgoda, spalony, to dlaczego autorka i książka od razu też? Nie wszystko, co pisze dana autorka w danej książce musi być cacy, trochę kontrowersji nie zawadzi, co najlepiej udowadnia powyższa dyskusja.
:)

No bo Lucy pisała o chłopie co to niby bohaterkę troszkę chciał,ale ona była dla niego niedobra to se poszedł i bzyknął inną.Może nie tylko bzyknął,ale mnie się głównie o ową czynność rozchodzi.
Duz dodatkowo jeszcze o jakimś gościu co miał podwójną rodzinę.To się tyczy jednej książki :P Ale Duz wcześniej pisała o innych książkach Mansell,w których też jej coś tam do końca nie grało.

Janka pisała o jeszcze innej książce Mansell,niewydanej u nas,gdzie znowu tragedia goni tragedię...
Dlatego spalona dla mnie,bo ja takich rzeczy nie czytam i nie chcę czytać :wink: Tragedię,farsę i cyrk na kółkach to mam często w domu więc w książce czego innego szukam.Dlatego zawsze tak drążę i wypytuję,aby tylko nie było w książce nic z rzeczy,które mogą uchybić mej wrażliwej duszy :evillaugh:


Zobacz profil
Hobbystka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:19
Posty: 419
Pochwały: 2
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 18:09
Lucy napisał(a):
Podoba mi się styl autorki , potrafi sprawić ,że masz ten ciąg do ciągłego przewracania stron.


Nic dodać, nic ująć! :cheer:


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 08:54
Posty: 6166
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
10 czerwca 2014, o 19:08
myślę podobnie jak Papaveryna - tyle tego dookoła, że przynajmniej w książkach chciałabym idealnego świata (no prawie idealnego ).

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 29306
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
11 czerwca 2016, o 14:12
Jill Mansell "Niemoralna oferta"

Jestem tą książką absolutnie zauroczona. Od pierwszej do ostatniej strony wszystko mi tam cudnie grało i sprawiło, że było mi dobrze w trakcie czytania.
Dopisałam ją do swojej listy perełek, a byłam wcześniej pewna, że żadnej książce pani Mansell się to nie uda. Za najlepszą jej książkę na naszym forum uważana jest "To tylko plotki", która też mi się podobała, ale nie na tyle by okrzyknąć ją perełką, dlatego po "Niemoralnej ofercie" spodziewałam się czegoś słabszego. A otrzymałam miodek na me serce.

Najpierw poznajemy bohaterów, którzy są pod różnymi względami powiązani z Lolą, która spina swoją osobą całą książkę, bo występuje w pierwszej i w ostatniej scenie. Od jej utraty szczęścia w miłości, poprzez usilne próby jego odzyskania, aż po szczęśliwe zakończenie, poznajemy nie tylko losy Loli, ale także jej rodziny, przyjaciół, sąsiadów i współpracowników.
Książka jest zbudowana w sposób nietypowy, a nietypowość polega na tym, że przez cały czas nie możemy być pewni, kto komu jest pisany na zawsze. Wszystko tutaj sprowadza się do zabawy pod tytułem "Połącz w pary". Mamy kilka bohaterek i kilku bohaterów i musimy połączyć ich strzałkami w idealne duety. Ta gra okazuje się być trudna, bo właściwie pasuje tam każdy z każdym (oczywiście oprócz osób ze sobą spokrewnionych). Nawet różnice wieku nie zawsze mają znaczenie eliminujące możliwość wystąpienia miłości pomiędzy dwiema osobami.
Jak zwykle u Mansell, poruszone są również inne zagadnienia, ale miłość i dążenie wszystkich bohaterów do stworzenia szczęśliwego związku, jest w tej książce dominująca.

Książka jest ciepła, słoneczna, milusia, przyjemna, urocza i kochana, a przy tym również zabawna.

P.S. Polski tytuł nie wydaje mi się trafny, oryginalny jest lepszy. "An Offer You Can't Refuse" pasuje do sytuacji, w której w młodości znalazła się Lola. Ona nie miała praktycznie żadnego wyboru. Życie postawiło przed nią tę paskudną sytuację i zmusiło do podjęcia trudnej decyzji. Polski tytuł za bardzo sugeruje możliwość wyboru i dobrowolność decyzji. Lola nie była pustakiem i oryginalny tytuł tego nie poddaje w wątpliwość.

_________________
Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 29306
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
11 czerwca 2016, o 16:33
Jill Mansell "To tylko plotki"

To fajna, sympatyczna książka. Bohaterowie są w niej ładnie scharakteryzowani. Czyta się lekko i z przyjemnością.
Książka opowiada o życiu w małym miasteczku. Najważniejszą bohaterką jest Tilly, która stoi na progu nowego etapu życia. Przenosi się z Londynu do miasteczka, w którym mieszka jej przyjaciółka i podejmuje pracę opiekunki nastolatki, mieszkającej tylko z tatą.
Okazuje się, że wszechobecna i wszechmocna plotka rządzi światem i decyzjami mieszkańców. Wprawdzie plotki mają raczej negatywny wpływ na ich wybory, jednak przesłaniem książki wcale nie jest to, że plotki są złe lub że należy zrobić coś, żeby znikły. Zupełnie nie. Z książki wynika motto, że plotki były, są i będą, więc trzeba się lepiej starać by oddzielać ich wpływ na podejmowane własne decyzje od naprawdę ważnych i prawdziwych informacji. A zanim się w coś uwierzy, lepiej jest się zastanowić, w jakim stopniu jest to prawdziwe.

_________________
Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 26930
Lokalizacja: Ruda Śląska
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow
Cytuj
Post 
11 czerwca 2016, o 19:10
Bardzo lubię Mansell :smile: a co ciekawe,to ''Niemoralna oferta'' z opisu wydawała mi się najmniej "fajna".Widać ,że pozory mylą :smile:

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 27961
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
11 czerwca 2016, o 19:25
''Niemoralna oferta'' chyba była pierwsza tej autorki, poza tym czytałam jeszcze dwie, reszta do uzupełnienia.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 29306
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
11 czerwca 2016, o 23:15
Ja też narazie zaliczyłam trzy sztuki (właściwie 3,5) i na pewno będę czytać dalsze.
Lucy napisał(a):
Bardzo lubię Mansell :smile: a co ciekawe,to ''Niemoralna oferta'' z opisu wydawała mi się najmniej "fajna".Widać ,że pozory mylą :smile:

No właśnie.
Opis jest wręcz typowy dla harlequina i trudno się po nim spodziewać dobrej ksiażki.
Nikomu oczywiście nie mogę gwarantować, że pokocha tę książkę tak bardzo jak ja.
Odradzam również oczekiwanie po niej zbyt wiele, bo wtedy na pewno się będzie niezadowolonym.
Dla mnie to był bardzo miło spędzony czas i wyłącznie pozytywne wrażenia, które mi zostały po czytaniu. Nadal jest mi ciepło na duszy.

_________________
Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 29306
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
13 czerwca 2016, o 01:21
Zapomniałam napisać, że pokochałam prawie wszystkich bohaterów "Niemoralnej oferty" Jill Mansell. Byli cudowni.
Z jednym wyjątkiem - chodzi o mamę tego bohatera, którego kocha Lola. Baba była koszmarna. Przerażająca. Gorsza niż smok wawelski. A co najgorsze, w prawdziwym życiu też takie można spotkać.

_________________
Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Szara Eminencja
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 44444
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd
Cytuj
Post 
13 czerwca 2016, o 12:44
Nie przydałby się temat Jill Mansell? Na forum jest już dość dużo postów i recenzji jej książek.

_________________
Obrazek
Obrazek


Zobacz profil
Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 października 2012, o 19:16
Posty: 5315
Lokalizacja: Sopot
Pochwały: 29
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju
Cytuj
Post 
13 czerwca 2016, o 13:35
Też tak uważam, nawet byłam zdziwiona, że jeszcze nie ma :smile:

_________________
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.


Zobacz profil
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 26930
Lokalizacja: Ruda Śląska
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow
Cytuj
Post 
13 czerwca 2016, o 13:54
Ja też :-D

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 27961
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
13 czerwca 2016, o 19:35
Janka napisał(a):
Z jednym wyjątkiem - chodzi o mamę tego bohatera, którego kocha Lola. Baba była koszmarna. Przerażająca. Gorsza niż smok wawelski. A co najgorsze, w prawdziwym życiu też takie można spotkać.

Bywają gorsze.

Lilia napisał(a):
Nie przydałby się temat Jill Mansell? Na forum jest już dość dużo postów i recenzji jej książek.

W sumie parę osób czytało, a zatem może nie będą milczeć.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 29306
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
13 czerwca 2016, o 23:55
Lilia napisał(a):
Nie przydałby się temat Jill Mansell? Na forum jest już dość dużo postów i recenzji jej książek.

Jestem bardzo za jej tematem, tylko trochę się obawiam, że słabo będzie wyglądać dyskusja, bo mało osób czyta jej książki w tym samym czasie. Nie ma na nią mody.
Co jakiś czas wpada parę nowych postów, a zaraz potem jej książki znowu popadają w zapomnienie.

_________________
Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 27961
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
14 czerwca 2016, o 00:00
Może jednak jeśli będzie mieć własny temat, wzrośnie zainteresowanie… W każdym razie mnie nie zaszkodzi małe przypomnienie.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27033
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
14 czerwca 2016, o 00:37
Temat się pojawi, dajcie mi chwilkę na pozbieranie wszystkiego :)

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 27961
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
14 czerwca 2016, o 23:08
I od razu jest dyskusja, nawet dłuższa :hyhy: Poza tym to znak, aby rozejrzeć się za następną pozycją :wink:

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL