Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 5 czerwca 2020, o 11:05



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14585 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 577, 578, 579, 580, 581, 582, 583, 584  Następna strona
 Domowy zwierzyniec 
Autor Wiadomość
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 29518
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow, Iwona Banach
Cytuj
Post 
29 lutego 2020, o 00:45
Na tym drugim zdjęciu - masz coś do mnie? :hihi:

_________________
Obrazek

Dobra książka jest jak dobre wino. Jej mądrość z wiekiem staje się coraz cenniejsza.


Zobacz profil
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17726
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
29 lutego 2020, o 08:42
On ogólnie ma taki wyraz pyszczka. :hyhy:

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23757
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
29 lutego 2020, o 18:46
A właściciele wiedzą, że się dokarmia łaciaty samodzielnie? :hyhy:

_________________
Awatar: Gregory "Slobirdr" Smith / Speckled Tanager / Flickr (CC BY-SA 2.0)


Zobacz profil
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17726
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
29 lutego 2020, o 19:04
Nie wiedzą ale to koty wychodzące, więc muszą się z tym liczyć. :P

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23757
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
29 lutego 2020, o 19:51
Co z oczu, to z serca :)

PS się zastanawiałam ostatni, czy swoboda w wypuszczaniu kotów na samowolę też jest spowodowana lepszą kulturą jazdy ^_^
..bo wiadomo, co ogólnie jest powodem dużej śmiertelności kotów wychodzących... :niepewny:

_________________
Awatar: Gregory "Slobirdr" Smith / Speckled Tanager / Flickr (CC BY-SA 2.0)


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:17
Posty: 28909
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
29 lutego 2020, o 20:08
Mam 3 koty wychodzące Frin. ;) Jakoś żyją.

_________________
Zmalowałam dziś uśmiech po złej stronie twarzy.

W młodości jesteśmy tym, kim jesteśmy, z konieczności - jesteśmy tacy, jak nas nauczono. Z czasem jednak zyskujemy wolność i możemy poszerzyć swoje horyzonty, bo opowiadamy tylko przed samym sobą.


Penelope Douglas Hideaway


Zobacz profil
Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 17:19
Posty: 5251
Pochwały: 56
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
29 lutego 2020, o 20:45
Kawko przystojnego gościa miałaś :)


Zobacz profil
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17726
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
29 lutego 2020, o 21:15
Frin - on jest takim kocim zakapiorem. Jakieś kocie mma uprawiał, bo uszy obgryzione ma konkretnie. Drugiego kota w domu (tego czarnego), zdominował i ogólnie jest takim kocim macho. :] Co do Norwegii - tu dużo kotów chadza sobie wolno, może to kwestia tego, że okolica jest dość spokojna i mało uczęszczana. To jest w zasadzie wieś, choć blisko miasta. Rozjechanego kota nie widziałam jeszcze nigdy, niestety raz widziałam rozjechaną wiewiórkę i dwie żmije (akurat tego gadziaństwa mi nie szkoda). W miejscu, gdzie jeździmy na ryby jest np. szyld, żeby uważać na koty, które tam mieszkają. O ile odnośnie psów są surowe przepisy (np. każdy pies musi odbyć szkolenie, a w razie pogryzienia z automatu jest usypiany), to w przypadku kotów nie mam pojęcia jak to wygląda od strony prawnej.

Gio - dzięk w imieniu zakapiora. :P

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23757
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
1 marca 2020, o 00:20
LiaMort napisał(a):
Mam 3 koty wychodzące Frin. ;) Jakoś żyją.

Mają szczęście i trzymam kciuki za utrzymanie tego szczęścia.


Kawka napisał(a):
(...) w przypadku kotów nie mam pojęcia jak to wygląda od strony prawnej.

No Nowa Zelandia to to nie jest ;)
Ale fakt, aż chyba spytam przy okazji...
Aktualnie coraz bardziej się ogranicza kocie przechadzki ze względu na okoliczne ekosystemy (jak sie już wszystko podtruje, ogrodzi i powycina, to w końcu i domowe koty będą zbyt dużym zagrożeniem).

PS skoro po bijatykach, i to wygranych, to pewnie nie wykastrowany?

_________________
Awatar: Gregory "Slobirdr" Smith / Speckled Tanager / Flickr (CC BY-SA 2.0)


Zobacz profil
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17726
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
1 marca 2020, o 01:49
No niestety nie. Nadal dorodny samczyk w pełni zdolny do reprodukcji. :bezradny:

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27452
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
1 marca 2020, o 21:30
Kawko, cudny sąsiad :-D
Lilio, taki przystojniak jak Stefan idealnie pasuje do reklamy :hihi:

Kawka napisał(a):
Duzz - czy mogłabyś zrobić zdjęcia swoich wszystkich zwierzaków i wkleić tutaj? Obawiam się, że się pogubiłam w Twoim aktualnym inwentarzu i nie pamiętam imion i gatunków Twoich zwierząt. :P To by pomogło. A zdjęć zwierzaków nigdy za dużo. :P


Tu Kapsel, bo w końcu na takim imieniu stanęło :evillaugh:
Przypomnę tylko jak wyglądał jeszcze w wersji mini :hihi:
https://images90.fotosik.pl/326/0a06ed781a8f6f65.jpg
https://images92.fotosik.pl/326/c2ed38ce66de7d8d.jpg
https://images90.fotosik.pl/326/c89e777260d90d17.jpg
https://images91.fotosik.pl/325/9eaa5072ef8acf40.jpg

A tu już z dzisiejszego spaceru :mrgreen: Wyrosła bestia od listopada :hihi:
https://images90.fotosik.pl/326/52ed2bfd1c08d372.jpg
https://images90.fotosik.pl/326/88038b0d4cdd360c.jpg
https://images91.fotosik.pl/325/66a3e22c0d2eb9b3.jpg
https://images91.fotosik.pl/325/b6c65411b8e46e52.jpg
https://images92.fotosik.pl/326/df1da07fcd374234.jpg

Tu za to mój staruszek Fafik. W maju skończy 17 lat :-D Teraz jest bardziej kudłaty, bo odrósł już :wink:
https://images92.fotosik.pl/326/f1846e3f95d679ad.jpg
https://images90.fotosik.pl/326/8d8bd01f20d28ff2.jpg

No i ostatni, ale nie mniej kochany Stanisław :-D
https://images91.fotosik.pl/325/78b025b600029479.jpg
https://images92.fotosik.pl/326/9f91d5c907200f55.jpg
https://images92.fotosik.pl/326/4e5dca4ecc59a23f.jpg
https://images92.fotosik.pl/326/c5392dfc4a360f71.jpg
https://images91.fotosik.pl/325/48d6df0ab97b2652.jpg

Brakuje jeszcze Pieszczoszki, królicy, która chyba w tym roku będzie miała 6 lat :hihi: I to cały mój zwierzyniec :wink:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23757
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
1 marca 2020, o 22:06
Ale ma Kapsel uszyska :bigeyes: chyba ma likaona w rodzinie :lol:
Fafik jak reklama spokojnej starości ^_^
A Stanisław z czarnością bardzo fotogeniczny. Chociaż mam wrażenie, że fotograf za chwilę dostanie łapą z sympatii.

_________________
Awatar: Gregory "Slobirdr" Smith / Speckled Tanager / Flickr (CC BY-SA 2.0)


Zobacz profil
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17726
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
2 marca 2020, o 12:28
Duzz - pięknie dziękuję. O to chodziło. Pozdro dla Kapsla, Fafika, Staszka i Pieszczoszki. Pamiętam inne Twoje zwierzaki, które są już za tęczowym mostem. :cry:

Dowiedziałam się wczoraj wieczorem z rozmowy z właścicielką mieszkania, że "mój" kot ma na imię Oskar i ma 11 lat. Drugi kot - Prince ma 3 lata i jest nieśmiały (co już sama odkryłam). Oba zostały zabrane z ulicy i teraz są domne. Spytałam czy mogę je czasem podkarmić jakimś smakołykiem i czy nie mają alergii na coś, dostałam pozwolenie więc jest ok i na legalu wszystko. :P Śniegiem wczoraj posypało, więc Oskar nie pojawił się u nas. Przedłożył wygody wygrzewania futra przed kominkiem nad eksplorowanie okolicy. :wink:

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:17
Posty: 28909
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
2 marca 2020, o 15:16
Też mamy Roksi od listopada ale tak nie wyrosła.xD :hyhy: Duzz fajna ta twoja rodzinka. ;P

fajny ten Oskar. ;P

U nas prawie o jednego kota mniej. Roksi obwiązała Tolka sznurkiem od piłki. :hahaha: normalnie dom wariatów.

_________________
Zmalowałam dziś uśmiech po złej stronie twarzy.

W młodości jesteśmy tym, kim jesteśmy, z konieczności - jesteśmy tacy, jak nas nauczono. Z czasem jednak zyskujemy wolność i możemy poszerzyć swoje horyzonty, bo opowiadamy tylko przed samym sobą.


Penelope Douglas Hideaway


Zobacz profil
Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 17:19
Posty: 5251
Pochwały: 56
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
2 marca 2020, o 21:06
duzzz śliczne te Twoje zwierzaczki, wszystkie :)


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23757
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
2 marca 2020, o 22:11
Kawka napisał(a):
Oba zostały zabrane z ulicy i teraz są domne.

Fajnie :)

_________________
Awatar: Gregory "Slobirdr" Smith / Speckled Tanager / Flickr (CC BY-SA 2.0)


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 32018
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
2 marca 2020, o 22:43
Duzz, przepiękną masz swoją rodzinkę.

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 17:13
Posty: 21139
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
3 marca 2020, o 17:08
Duzzz, niesamowita jesteś. I niesamowite są twoje zwierzaki :bigeyes: I bardzo zazdroszczę Ci możliwości wychodzenia kota.
Kawko, cudne kocisko :bigeyes:
Moja zaczęła wymieniac garnitur zębowy :wryyy:


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27452
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
7 marca 2020, o 18:39
Stanisław w sumie nie wychodzi. To kot niewychodzący z domu. Ostatni raz był chyba w styczniu i to pod bacznym nadzorem i tylko na tarasie, na kilka minut :wink: Został z kociej gromady tylko on, który jest w domu. Reszta kotów wychodzących mi zginęła, do dziś nie wiem co wydarzyło się z większością. W ubiegłym miesiącu straciłam Artka ostatniego z wychodzących kotów. W moim przeświadczeniu, w mojej okolicy, jednak kot niewychodzący to kot, który żyje dłużej.

Niestety kilka ostatnich lat było ciężkich, zbyt dużo, w zbyt krótkim czasie odeszło naszych czworonożnych przyjaciół. Ze starej gromady został Fafik.

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 32018
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
7 marca 2020, o 18:57
Duzz, bardzo, bardzo Ci współczuję. Szkoda wszystkich tych cudownych zwierzątek.

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23757
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
7 marca 2020, o 22:48
duzzza22 napisał(a):
W moim przeświadczeniu, w mojej okolicy, jednak kot niewychodzący to kot, który żyje dłużej. .

No to niestety uniwersalne... :niepewny:
Ja sama mam mocne momenty, gdy memu Kotu współczuję braku swobody.
Ale z drugiej strony... Nie wzięłabym na siebie takiej odpowiedzialności.
I pomaga mi jednak, że bestia nie tylko na szelkach sobie nie życzy, ale od lat i na balkon nawet za bardzo nie wychodzi, "bo nie". Znaczy: zwykle siedzi trochę nocą, gdy nic nie lata, poleży sobie w progu, czasem każe otworzyć zimą, i tyle.

_________________
Awatar: Gregory "Slobirdr" Smith / Speckled Tanager / Flickr (CC BY-SA 2.0)


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27452
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
7 marca 2020, o 23:12
Wydawać by się mogło, że moja okolica jest bezpieczna dla kotów, ale z każdym kolejnym odejściem czworonoga było coraz gorzej. Mieszkam daleko od innych zabudować, od drogi, ale to i tak jak widać za mało. Cała ta bezsilność, że giną... Nie to już nie na moje nerwy. Nie jestem w stanie poradzić już sobie z ich takimi odejściami. Wiedziałam, że jak Stanisław u nas będzie to on nie będzie wychodzić i tak będzie z każdym kolejnym kotem, bo tak - myślę nad kolejnym ;) Stanisław polepszył się hmm wychowawczo, chyba wiek go już wyciszył, a może na tyle się z nami zgrał, że zrobiła się z niego kocia satelita i przylepa, mniej jest strachliwy i już nawet do obcych mu dwunożnych wychodzi, a kiedyś nie było o tym mowy, inny głos usłyszał to od razu wiał na górę do pierwsze otwartego pokoju. :wink:

U mnie Stanisław jeśli wychodzi to kładzie się na tarasie, posiedzi z 10-15 minut, najczęściej się poopala i wracamy. Wcześniej go troszkę ogródek interesował, ale teraz jeśli już to tylko taras. Teraz nie wychodzi, czasami próbuje między nogami nam przemknąć, ale szybko go na korytarzu łapiemy jak za bardzo drzwi się pcha i wynosimy do innego pokoju, innej części domu.

Ale miałam się z nim chyba właśnie w styczniu, okropny był. Nie wiem co się działo, ale w końcu odizolowaliśmy go od większej części domu w ciągu dnia, przestaliśmy z nim na dwór wychodzić i się uspokoił. Teraz biega już gdzie chce po domu. A odizolowanie nastąpiło jak naprawdę zaczął być hmm wręcz agresywny, miałam całe dłonie, ręce, nogi i nawet brzuch podrapane. Jakby gdzieś z dworu zapachy go hmm tak drażniły nie wiem... jest spokojniejszy jak nie wychodzi z domu.
Zastanawiałam się czy też ta agresja nie miała jednak czegoś wspólnego z pałętającymi się u nas obcymi kotami lub marcowaniami.... a może z frustracji, że tak po prostu sam sobie chodzić nie może i nie może wyjść na x czasu tylko na chwilę..... nie wiem...

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23757
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
7 marca 2020, o 23:52
Och, wczesną wiosną (czytaj:w lutym) to nawet mój aseksualny Kocur chodzi po mieszkaniu i śpiewa (ten norwesko-maincoonowy czyt. "północnoeuropejski/syberyjski długowłosy" trel :hyhy:

No i cóż: starość też radość ;)

I tak, co z oczu, to z serca... mój kot był wychodzący w sumie do pierwszego roku życia... A teraz poduszka, dywanik, koszyk,kanapa i ukrywanie za firanką, jak sroka przeleci za oknem...
Wspólny nawet mały lokal z oknami, a nawet balkonem, lepsze niż klatka schroniskowa...

No i to jednak udomowione zwierzęta - jak się wzięło odpowiedzialność...
Przyznaję, że tu moralnie właśnie jest ten mały myk: domowe stworzenia są ufne wobec ludzi, a co ludzie z nimi w zamian robią... wiadomo... Nie tylko bezmyślnych kierowców tu się boję.
I serio wolałabym świadomość, że domownik został zjedzony przez lisa niż... alternatywa.

_________________
Awatar: Gregory "Slobirdr" Smith / Speckled Tanager / Flickr (CC BY-SA 2.0)


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 32018
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
8 marca 2020, o 00:27
duzzza22 napisał(a):
Wydawać by się mogło, że moja okolica jest bezpieczna dla kotów

Chyba nie ma czegoś takiego, jak okolica bezpieczna dla kotów. Zawsze będzie zagrożenie, że spotka inne zwierzę, które go slrzywdzi, albo że się czymś zarazi lub zatruje.

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 17:19
Posty: 5251
Pochwały: 56
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
8 marca 2020, o 19:25
Inny nie kastrowany kocur może pogryźć bo bedzie bronił swojego terytorium, no i ludzie, w tej chwili to chyba najgorsi drapieżnicy dla udomowionych kotów, które są ufne, bo wierzą, że istota na dwóch łapach nie zrobi im krzywdy, bo w domu tak jest. Szczepić by trzeba na wszystko, a słyszałam, że koty źle "znoszą" szczepienie na wściekliznę i białaczkę, ale nie wiem czy to prawda.


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 14585 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 577, 578, 579, 580, 581, 582, 583, 584  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL