Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 24 lutego 2020, o 06:36

Regulamin działu


  • Nowe tematy autorskie zakładają tylko moderatorki tego działu (duzzza22 i wiedzmaSol). Swoje propozycje proszę kierować do nich w prywatnej wiadomości (pw) lub poddziale Spis treści => Autorki - Pytania, sugestie, problemy.
  • Notki biograficzne, bibliografie i dodatkowe materiały znajdują się w pierwszym poście danej autorki/autora.



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 259 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11
 Colleen Hoover 
Autor Wiadomość
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 57169
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
5 stycznia 2019, o 19:31
Czekam na te książkę mocno ;)
Chociaż po Without Merrit do autorki mam lekki brak zaufania :P


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27385
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
16 stycznia 2019, o 10:28
Karina32 napisał(a):
Obrazek

Jeśli macie ochotę popłakać sobie trochę nad książką, to polecam właśnie tę. Historia ta przepełniona jest niesamowitym smutkiem, ale z drugiej strony też nadzieją, że nie wszystko musi skończyć się źle, nawet jeśli tak nam się wydaje.
Ale po kolei.

Książka to historia Grahama i Quinn, małżeństwa z siedmioletnim stażem. Ich związek wydaje się wszystkim idealny, ale tak do końca nie jest. Jedynym czego im brakuje do pełni szczęścia to dziecko. I to właśnie jest osią i największym problemem pary - niemożność zajścia w ciążę. Wszystkie próby naturalne czy in vitro, kończą się fiaskiem. Fiaskiem kończą się również próby adopcji. Ponieważ sytuacja trwa już jakieś 6 lat, małżeństwo staje na skraju kryzysu. Ponieważ to Quinn ma problemy z płodnością, a jej największym marzeniem od dzieciństwa było założenie rodziny, zaczyna podporządkowywać życie swoje oraz męża próbom spłodzenia dziecka. Seks nie jest już przyjemnością, ale środkiem do celu, czyli ciąży, a każda kolejny okres to powód do rozpaczy i coraz głębszej depresji.

Historia opowiedziana jest z punktu widzenia Quinn i rozdziały są naprzemiennie z teraźniejszości i przeszłości. Mamy więc dzięki temu obraz nie tylko tego, jak wygląda ich związek w dniu dzisiejszym, ale również tego jak się poznawali i zakochiwali w sobie (a to jest dość oryginalne). Jest też kilka stron z punktu widzenia Grahama i myślę, że to jest bardzo cenne. Bo możemy też poznać jego uczucia i jego przemyślenia na temat niemożności posiadania dzieci.
Co do bohaterów - Graham jest :bigeyes: To mężczyzna, dla którego i o którego warto walczyć. Nie jest kryształowy i popełnia błąd, ale nie można mu go nie wybaczyć.
Quinn - trudno mi o niej coś napisać. Właściwie nie do końca wiem jaka jest. Nawet w tej historii z przeszłości, nie można poznać jej charakteru. W teraźniejszości natomiast jest tak zafiksowana na temacie ciąży, że też trudno powiedzieć o niej coś więcej. Jest zdecydowanie zdecydowanie pełna sprzeczności. Z jednej strony jest samolubna i egocentryczna i skoncentrowana tylko na jednym zadaniu, z drugiej jednak potrafi się cieszyć ciążą swojej siostry, czy szwagierek. Gromadka dzieci to było coś, o czym marzyła od dzieciństwa, więc teraz niepłodność jest dla niej ogromnym problemem, jej najgorszą wadą i największą życiową porażką. Zaczyna czuć się, jak kobieta wybrakowana, która, nie mogąc dać życia, nie jest go godna.

Autorka, w sposób niezwykły, przedstawiła problem, z którym w obecnych czasach mierzy się coraz więcej par. Widać w książce, jak problemy z zajściem w ciąże są wyniszczające dla związku i jak zmieniają ludzi, którzy nadal się kochają, ale nie potrafią się już ze sobą porozumieć. Próby zajścia w ciążę stają się dla Quinn obsesją. Oddala się coraz bardziej od męża, bo bliskość kojarzy jej się z seksem, a seks z rozczarowaniem. A jeśli już ma być seks, to tylko wtedy, kiedy jest szansa, że może on doprowadzić do zapłodnienia.

Tak, jak napisałam na początku, ta historia jest przepełniona smutkiem i rozpaczą, jednak gdzieś tam jest światełko na końcu tunelu. Promyczek nadziei, że może to nie koniec świata, ale początek czegoś innego, równie dobrego.

Polecam Wam bardzo tę książkę. ale tylko z paczką chusteczek pod ręką. Dla mnie 10/10.

Karino, podrzucisz recenzję do działu z recenzjami? Z góry dziękuję :thankyou:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Pogromczyni postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 07:25
Posty: 3027
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 110
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post 
16 stycznia 2019, o 10:52
Zrobione, duzzza :-D

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://ksiazkoweromanse.blogspot.com/


Zobacz profil
Pogromczyni postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 07:25
Posty: 3027
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 110
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post 
13 września 2019, o 08:11
Obrazek

Cytuj:
Asa prowadzi nielegalny biznes, jest obsesyjnie zakochany w Sloan. Nie cofnie się przed niczym, by zniszczyć każdego, kto choć spróbuje stanąć między nimi. Sam natomiast pogrąża się w uzależnieniu od imprez, narkotyków, seksu. Sloan jest gotowa znieść wiele, nawet jeśli ceną jest jej godność. Tkwi w toksycznym związku, by... zapewnić opiekę niepełnosprawnemu bratu. Jest stale obserwowana i musi być Asie posłuszna. Straciła nadzieję, że mogłaby się z tego piekła wyzwolić. Jednak życie rzuca jej kolejne wyzwanie – stawia na jej drodze Cartera. Dziewczyna obawia się go, ale nie jest w stanie mu się oprzeć. Rozpoczyna się ryzykowna gra, w której nie ma miejsca na błąd, a stawką jest życie nie tylko Sloan.
Poznaj historię uzależniającą jak narkotyk, w której namiętność przekracza niebezpieczne granice. Twoje serce zabije szybciej z pożądania i… ze strachu. Colleen Hoover nie przestaje zaskakiwać – ani szokować – nawet najwierniejsze czytelniczki.
Tylko dla dorosłych.


Nie wiem, po co sama sobie to robię i sięgnęłam kolejny raz po taką tematykę. To zdecydowanie nie moja bajka.
Zmęczyłam mnie ta książka i kompletnie zniesmaczyła. Żaden bohater nie przemawia na jej korzyść, raczej na jej niekorzyść. Nie kupuję tego, że Sloan mogła być przez ponad 2 lata z kimś, kogo nienawidziła i udawała że jest wszystko super. Zapewne jest sporo takich kobiet, które bojąc się o siebie i bliskich, wolą żyć z taką osobą, jak Asa, ale je tego nie rozumiem i nie popieram. Jest na pewno kilka instytucji, do których można się zwrócić o pomoc. Tym bardziej, że miała wiele podstaw do tego, aby nasłać na niego policję. Sloan jest typem bohaterki, którego nie cierpię - taka mimoza, cierpiąca, ale nie robiąca nic, aby zmienić swój los.
Asa, z kolei, to bohater na jakąś psychologiczną rozprawkę. Tak, wiem, był mega skrzywdzony w dzieciństwie i próbował sobie to w jakiś sposób zrekompensować, ale sposób w jaki to robił, zdecydowanie zasługiwał na jakieś leczenie i specjalistyczne leki.

Dla mnie, zdecydowane nie i to ostatni raz kiedy sięgam, po książki z narkotykami / mafiami itp. sprawami w tle.

Moja ocena 2/10

Autor postu otrzymał pochwałę

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://ksiazkoweromanse.blogspot.com/


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 28848
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
27 września 2019, o 20:37
„Coraz większy mrok” przypomina mi, kojarzy mi się w jakiś sposób z historią z „Ghostwriter” Alessandry Torre. Podobny klimat. Wyszło całkiem nieźle.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Pogromczyni postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 07:25
Posty: 3027
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 110
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post 
14 lutego 2020, o 07:31
Obrazek

"Maybe now" Colleen Hoover to ciąg dalszy historii Ridge'a i Sydney (i ich szalonych przyjaciół), których poznaliśmy w "Maybe someday".

Większość książek Hoover biorę z zamkniętymi oczami i większość to świetne historie, przesycone różnymi emocjami, ale jednak piękne i dające nadzieję. "Maybe someday" to jedna z takich opowieści. Urzekła mnie historia Ridge'a i Sydney. Ale niestety "Maybe now" nie miała w sobie już tego samego. Właściwie to miała w sobie niewiele, a opowiadanie "Maybe not" nie miało w sobie już nic (oprócz seksu i dziwnej relacji Warrena i Bridgette).
Większej fabuły w tej książce nie ma. Rozdziały opowiadane są z perspektywy różnych osób - Sydney, Ridge'a, Maggie, Jake'a i skupiają się przede wszystkim na:
a) jaka cudowna, kochana, wyrozumiała i idealna jest Sydney;
b) jaki cudowny, kochany i idealny jest Ridge;
c) jaka nieszczęśliwa i chora jest Maggie;
d) ile seksu uprawiają Warren i Bridgette.
I w sumie to tyle jeśli chodzi o tę historię. Generalnie lubię słodkie historie (jak np. "Friend-zoned"), ale tutaj był jej zdecydowany przesyt. Brakowało tylko jednorożców i tęczy.
Co do bohaterów, to tak jak wcześniej wspomniałam Ridge i Sydney są idealną parą, Warren i Bridgette są dziwnym związkiem, który opiera się przede wszystkim na seksie i wiecznych fochach, a Jake i Maggie są w sumie sama nie wiem jacy. Maggie jest strasznie wkurzającą bohaterką. Z jednej strony - tak, jest poważnie chora i rokowania nie są zbyt dobre, ale z drugiej jej postawa i niezdecydowanie są okropne. A ich uczucie też wybucha nagle i nie wiadomo skąd.
Plusik za to, jak wspierają się i pomagają sobie bohaterowie. Tego można im pozazdrościć.

Szkoda, że ta część powstała i popsuła świetną historię. Lepiej skończyć na "Maybe someday" i nie poznawać kolejnej części.
Dla mnie 3/10 :bezradny:

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://ksiazkoweromanse.blogspot.com/


Zobacz profil
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 15478
Pochwały: 116
Ulubiona autorka/autor: Amanda Quick
Cytuj
Post 
14 lutego 2020, o 08:58
Ja przeczytałam "Maybe not" i już mi coś zgrzytało, ale jakoś przeczytałam. Za to "Maybe now" mnie pokonało. Nie lubię umierających bohaterek. :roll:


Zobacz profil
Mala Volanges
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 12:30
Posty: 1699
Lokalizacja: Marseille
Pochwały: 51
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska
Cytuj
Post 
14 lutego 2020, o 19:07
Kurcze widze ze z hoover coraz gorzej.... neidlugo trzeba bedzie uciekac.... ale moze siegne po wszystkie nasze obietnice...

_________________
For a mother, life comes down to a series of choices.
To hold on…
To let go..
To forget…
To forgive…
Which road will you take?
"Night Road" Hannah Kristin


Zobacz profil
Pogromczyni postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 07:25
Posty: 3027
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 110
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post 
14 lutego 2020, o 19:21
joakar4 napisał(a):
Ja przeczytałam "Maybe not" i już mi coś zgrzytało, ale jakoś przeczytałam. Za to "Maybe now" mnie pokonało. Nie lubię umierających bohaterek. :roll:


Ja też nie przepadam, ale jakoś przebrnęłam.

tully napisał(a):
Kurcze widze ze z hoover coraz gorzej.... neidlugo trzeba bedzie uciekac.... ale moze siegne po wszystkie nasze obietnice...


"Wszystkie nasze obietnice" były według mnie świetne. Ale dwie z zeszłego roku (Too late i Coraz większy mrok) mocno średnie, a ta jeszcze gorsza. Z tego co widziałam, to jakoś wiosną ma być kolejna, ale chyba się na nią nie skuszę :bezradny:

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://ksiazkoweromanse.blogspot.com/


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 259 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL