Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 22 września 2019, o 20:43



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1883 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 72, 73, 74, 75, 76
 Wiadomości z branży książkowej 
Autor Wiadomość
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 23226
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 18
Cytuj
Post 
13 sierpnia 2019, o 00:00
Liberty napisał(a):
Fringilla napisał(a):
Liberty napisał(a):
Jeśli to tylko promo to nietrafione, bo jak już napisałam zły klimat polityczny mamy i tego typu zabawy mogą zostać potraktowane serio a wtedy to już krok do tragedii (celowo wyolbrzymiam ale kto wie).

Ale jakiej tragedii, bo tu mnie zagięłaś :niepewny:


Takie moje myślenie przyszłościowe w pesymistycznym nastroju. Ano taka tragedia, że zacznie się od pomysłu karania, potem będzie jakaś ustawa jak tu śledzić i inwigilować, potem pierwsze kary, potem ktoś się czajnie jakie ma fajne narzędzie inwigilowania, zastraszania etc. a potem wiadomo różnie: jeden zapłaci nic się nie stanie, innemu zwichnie to życie, ktoś inny się zabije.

Dla mnie mało prawdopodobny scenariusz, bo jednak - wbrew pozorom - to by się musiało komuś skalkulować biznesowo, nawet inwigilacja w naszym kraju musi się zwracać (jak dopalacze - niby wojna, bo słusznie kalkulowano, że w ramach konsumpcji koszty leczenia, hospitalizacji, usuwania szkód i eliminacji zagrożeń etc. nie równoważyły wpływów do budżetu. A na koniec z walki i tak mało wyszło w sumie ;)

A w ramach dyskusji: przypomniałam sobie historię, jak to tekst lobbysty "Zastąpmy biblioteki Amazonem, aby oszczędzić pieniądze podatników" zniknął po publikacji z Forbesa :lol:
I był to rok 2018...(ok, autor zapłacił, jak to lobbysta, za publikację.
śmiechu było co niemiara....

_________________
"Element dramatycznej metafory jest obecny we wszystkich zagadkach - Sfinks dodał tonem kogoś, kto usłyszał to zdanie dawno temu i dość mu się podobało, choć nie aż tak, żeby nie zjeść jego autora."

- Terry Pratchett, Piramidy


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Posty: 30885
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
13 sierpnia 2019, o 20:57
Gdyby naprawdę wprowadzono kary za pobieranie nielegalnie wstawionych plików, to najbardziej obawiałabym się, że powstanie to samo niepozytywne zjawisko, które od dawna jest w Niemczech.
Nie wiem, czy niemiecka policja ściga osoby pobierające, możliwe, że nie, bo nie wyrabia się ze ściganiem osób wstawiających, co jest słusznie uznane za o wiele bardziej negatywne.

Zamiast policji, ściganiem "pobieraczy plików" zajęli się cwani prawnicy. Wygląda to tak:
1. Cwany prawnik wchodzi w układ z autorami muzyki, książek lub innych treści (zwykle niszowymi, tworzącymi jakiś marny syf, którego legalnie nikt by i tak nie kupił). Bywa, że działalność cwanego prawnika rozwija się tak dobrze, że specjalnie wynajmuje autorów i zamawia jakieś dzieła na wyłączność.
2. Wstawia te dzieła do sieci (np. z zagranicy z komputera zakupionego specjalnie w tym celu i od razu zniszczonego, by nikt nie doszedł, kto wstawił pliki, bo muszą one udawać pliki wstawione nielegalnie, bez zgody autora lub posiadacza praw do nich.)
3. Czeka, żeby ktoś coś z tego ściągnął.
4. Zaciera rączki, bo zawsze znajdzie się jakiś małolat (lub dużolat), który bierze wszystko, co dają, bo lubi ściągać z sieci pliki, które gdzieś mu wpadną w oko.
5. Cwany prawnik pisze prawniczym językiem mocno zastraszający list do pobieracza pliku, że grozi mu sprawa w sądzie, jeśli nie uiści opłaty w odpowiedniej wysokości (np. 800 euro za każdą ściągniętą piosenkę lub eBook).
6. Liczy kasę i wynajmuje następnych autorów, żeby móc rozszerzać działalność.

Osoby w taki sposób zastraszone zwykle płaczą, ale płacą. Szczególnie dobrze interes idzie w przypadku dzieciaków, bo ich rodzice gotowi są zapłacić nawet bardzo wysokie odszkodowania za "nielegalnie" pobrane pliki, byle tylko pociechy nie miały kontaktów z sądami na progu swego życia.

Nie ma jak udowodnić cwanym prawnikom, że ich działalność jest przestępstwem, a wstawione pliki były pułapką. Nie ma jak udowodnić im nawet tego, że posiadali prawa do plików i wstawiając je do sieci zgodzili się na ich darmowe pobieranie.
Takich firm prawniczych jest podobno bardzo dużo. Cwani prawnicy zwąchali dobry interes. Oficjalnie zajmują się ochroną praw autorskich, a tak naprawdę zajmują się wyłudzaniem nie przysługujących im odszkodowań.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Szara Eminencja
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 45120
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd
Cytuj
Post 
4 września 2019, o 00:11
Zmarła Dorothea Benton Frank.

https://www.biblionetka.pl/author.aspx?id=7411
https://www.postandcourier.com/features ... thor-dies/


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 23226
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 18
Cytuj
Post 
4 września 2019, o 21:28
Opowieść do poduszki, czyli kolejny odcinek o polityce wydawniczej u nas ;)
To trochę nawiązując do do poprzedniej dyskusji (i też w nawiązaniu do "ile musisz zapłacić, aby Ci nic nie ukradziono" we wpisie Janki o strategiach niemieckich walki z piractwem).

Jakbyście w mediach, na znajomych blogach czy innym Pudelku przegapili, to mamy teraz fajną rozkminę, jak się walczy z plagiatem w naszych warunkach.
A w rolach głównych m.in. Prestiżowe Wydawnictwo i para polskich blogerów próbujących zrobić łatwy hajs z la Pakosińska vs obcojęzyczna autorka/blogerka próbująca dochodzić swoich praw przeciw plagiatorom.

Główne punkty:
1. W 2017 ukazuje się książka o Islandii popełniona przez małżeństwo fotograficzno-blogowe w Wydawnictwie Poznańskim (niegdyś cenione wydawnictwo uniwersyteckie). Już wtedy recenzenci zwracają uwagę, że tekst jest dziwny, a miłośnicy Islandii wskazują na kalki z innych lektur o wyspie (krótkie podsumowanie na Ultima Thule).

3. Przeskok czasowy... (czytelnicy i recenzenci zaczynają robić analizy porównawcze między książką a różnymi źródłami -faktycznie podanymi w bibliografii).

4. I mamy wrzesień 2019 roku: autorka książek o Islandii Alda Sigmundsdóttir publikuje na Facebooku opowieść, jak od 2018 roku próbowała zaalarmować Wydawnictwo poznańskie o plagiacie(duże części książki małżeństwa, jak zwróciła uwagę jako pierwsza jej polska czytelniczka, to przetłumaczone/sparafrazowane fragmentu książki Aldy).

2.09. Tu wpis Aldy: o problemach w komunikacji, spychaniu z siebie odpowiedzialności przez Wydawnictwo i braku chęci współpracy ze strony blogerów oraz - ważne! - realnych problemach w finansowaniu dochodzenia swoich praw.

3.09. Tu odpowiedź Wydawnictwa dzień później (z cyklu Jak Nie Powinno Pisać Się Oświadczeń podczas Kryzysów PR) - że to ogólnie "nie ich wina i kobita robi burzę w szklance wody i nie mamy płaszcza Tej Pani i co nam zrobi"; na marginesie: Wydawnictwo zdołało w międzyczasie wydać i promować kolejną książkę blogerów...
Po drodze mamy też bardzo niefajne oświadczenia Męża "ja tu tylko zdjęcia robiłem".

3. 09. I kolejne info od Aldy w odpowiedzi następnego dnia z bardziej szczegółowym opisem całego procesu.

4.09. A tu oświadczenie Wydawnictwa z dziś - szybka reakcja (z cyklu Zmieniliśmy Firmę Doradczą PR i Teraz Trochę Lepiej Wiemy, Co Zrobić i Jak o Tym informować): że teraz już pełna wspólpraca z Aldą, że odszkodowania, jeśli sąd zasądzi, że zawieszenie współpracy z blogerami i taki tam, by się wydawało, standard.

[EDIT] 4.09. Kolejny post Aldy z info na końcu, że wszystko, co padło w oficjalnym ośiwadczeniu Wydawnictwa wyżej, nie było z nia konsultowane. Ale spoko :hahaha:

[EDIT 2] A w międzyczasie jeszcze odezwa ze strony Stowarzyszenia Dziennikarzy Turystycznych i fragment na dziś ważny (bo to problem dla całej naszej polskiej branży wydawniczej):
Cytuj:
Apelujemy do Wydawnictwa Poznańskiego o ustosunkowanie się do sprawy oraz wyjaśnienia, w jaki sposób weryfikowane są teksty autorów przed skierowaniem publikacji do druku.


Jestem ciekawa finału :)
No i wysyp w sumie jednoznacznego wsparcia ze strony polskich czytelników / miłośników Islandii dla Aldy aż mnie zaskoczył ociupinę - praktycznie żadnego "pewnie naciąga i chce kasy" ^_^

_________________
"Element dramatycznej metafory jest obecny we wszystkich zagadkach - Sfinks dodał tonem kogoś, kto usłyszał to zdanie dawno temu i dość mu się podobało, choć nie aż tak, żeby nie zjeść jego autora."

- Terry Pratchett, Piramidy


Zobacz profil
Gwiazda klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 18:19
Posty: 4713
Pochwały: 48
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
4 września 2019, o 22:18
"Najfajniejsze" było to jak się małżonek żony wyparł, on tylko robił zdjęcia, a wszędzie jest wpisany jako współautor, ludzie go wyśmiali


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 23226
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 18
Cytuj
Post 
4 września 2019, o 22:45
To był klasyk, którego się spodziewałam ;)

_________________
"Element dramatycznej metafory jest obecny we wszystkich zagadkach - Sfinks dodał tonem kogoś, kto usłyszał to zdanie dawno temu i dość mu się podobało, choć nie aż tak, żeby nie zjeść jego autora."

- Terry Pratchett, Piramidy


Zobacz profil
Miss postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 listopada 2015, o 13:02
Posty: 1804
Lokalizacja: mazowieckie
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Heyer, Laurens, Austen, Deveraux, Jeffries, Quinn
Cytuj
Post 
6 września 2019, o 07:26
ależ to przykre, jak ludziom nie wstyd, to nie mam pojęcia, jak można podpisywać się pod czyjąś pracą?

_________________
http://www.slowemmalowane.blogspot.com/ o książkach
http://maribeaart.blogspot.com/ o robótkach


Zobacz profil WWW
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 23226
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 18
Cytuj
Post 
6 września 2019, o 16:23
i że to wydawnictwa przepuszczają, a potem tak traktują :/

_________________
"Element dramatycznej metafory jest obecny we wszystkich zagadkach - Sfinks dodał tonem kogoś, kto usłyszał to zdanie dawno temu i dość mu się podobało, choć nie aż tak, żeby nie zjeść jego autora."

- Terry Pratchett, Piramidy


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 1883 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 72, 73, 74, 75, 76

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL